Przejdź do głównej zawartości

Miłość – uniwersalne lekarstwo na dolegliwości ciała i duszy.


Człowiek potrzebuje miłości bardziej niż powietrza którym oddycha by móc cieszyć się życiem, zdrowiem, poczuciem sensu, zadowoleniem ze swego człowieczeństwa.
Człowiek sam jest miłością a bez świadomości tego faktu popełnia błąd szukając jej na zewnątrz siebie, tkwiąc w błędnym przekonaniu, że otrzyma ją wyłącznie od innego człowieka.
Moment zwrotny w życiu o potężnej mocy ma miejsce wtedy gdy pojawia się intencja, decyzja by zmienić kierunek poszukiwań; docelowo by zaprzestać szukania miłości na zewnątrz siebie i rozwijać świadomość, że miłość jako swoją siedzibę obrała nasze serca.

Wołanie o miłość przybiera różne formy. Często jest to wycieńczenie pracą, presją narzucanych sobie nieustannie nadmiernych obowiązków, rozczarowanie partnerem, bo nie spełnił oczekiwań lub wręcz niemożność stworzenia stałego, satysfakcjonującego związku. Może to być doświadczenie choroby, kłopoty z nawiązywaniem relacji z innymi, poczucie pustki, zaburzenia osobowości. nadwaga i niechęć do swojego ciała oraz wiele innych form wołania, w postaci piętrzących się problemów, rozczarowania ludźmi, światem, życiem. 
U tak różnych przejawów wspólnym mianownikiem jest wołanie o miłość, o uwagę, zrozumienie, akceptację. Bardzo często są to niezaspokojone potrzeby jeszcze z poziomu dziecięcego. 
Świadomość, że w każdym wieku możemy powrócić do życia w miłości napawa nie tylko nadzieją, staje się realną możliwością, dla każdego kto pozwoli sobie na to za czym tak ogromnie tęskni.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wołanie o miłość

Albo jest miłość albo jest wołanie o miłość, więcej opcji nie ma.

Odnaleźć smak życia

Czy i ty jesteś tym, co zapomniał jak smakuje życie? Czy i ty jesteś tym kto nie wierzy w siebie, nie docenia tego kim jest? Czy i Ty pozwoliłeś by twoja wrażliwość na otaczający świat, na jego piękno została uśpiona? Czy i Ty masz wrażenie, że zmagasz się z życiem? Czy i ty masz wrażenie, że masz w sobie chaos? Czy i Ty pozwolisz by życie przeciekało ci przez palce, zostawiając cię w poczuciu bezradności i niemocy? Czy może TY jesteś tym, który ma już dość męczenia się i narzekania na los; tym kto ma odwagę o siebie zawalczyć?

Daj sobie prawo do swobodnego wyrażania siebie

Pracując z ludźmi widzę wpływ tego co działo się w ich dzieciństwie i domu rodzinnym na obecne przejawianie się tych osób w życiu. Doprawdy nie jest istotne ile lat mają obecnie te osoby i jak poważne zajmują teraz stanowisko. Szczególnie silne są blokady swobodnego wyrażania się dziecka. Ludzie dorośli, często dojrzali funkcjonują przez całe swoje życie jak zahukane dzieci. Nawet jeśli taka osoba ma teraz godne warunki i normalne relacje, dalej boi się swobodnie przejawiać. Osoby te boją się mieć własne zdanie, własne pomysły. W skrajnych przypadkach boją się powiedzieć cokolwiek lub cokolwiek zrobić własnego pomysłu, lub nawet zrobić cokolwiek w ogóle. Niektóre osoby żyją w swego rodzaju paraliżu własnej osoby. Często widzę ludzi, którzy są tak napięci, że ledwo wytrzymują ze sobą, generując w głowie nieustanne strofowanie siebie i surowość podobną do tego co wyrażała ich matka lub ojciec. Dobra wiadomość jest taka, że jest wyjście z tego zaklętego kręgu blokad, aczko...