Przejdź do głównej zawartości

Opis przypadku 3


Klient ok. 40 lat chce pracować  nad swoim rozwojem w obszarze kariery zawodowej. Podczas sesji wglądu pracując nad rozpoznawaniem zasobów klienta natykamy się na jego zaniżoną samoocenę, negatywne przekonania o sobie, brak wiary w siebie, które skutecznie blokowały do tej pory rozwój i powodzenie klienta w pracy i zarabianiu. Zaleciłam terapię regresywną oraz rzetelną, systematyczną pracę nad zmianą przekonań. Klient już po pierwszej sesji nabrał „ wiatru w żagle” i zaczął rozkwitać w oczach.
Po kilku sesjach klient stał się w pełni gotowy do realizacji swoich pomysłów na pracę i zarabianie. Ja ze swej strony zaleciłam kontynuację pracy z pozytywnymi przekonaniami, pracę na zasobach klienta oraz utrwalanie tego co się udało do tej pory osiągnąć.
Dla mnie - czysta przyjemność pracyJ 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wołanie o miłość

Albo jest miłość albo jest wołanie o miłość, więcej opcji nie ma.

Odnaleźć smak życia

Czy i ty jesteś tym, co zapomniał jak smakuje życie? Czy i ty jesteś tym kto nie wierzy w siebie, nie docenia tego kim jest? Czy i Ty pozwoliłeś by twoja wrażliwość na otaczający świat, na jego piękno została uśpiona? Czy i Ty masz wrażenie, że zmagasz się z życiem? Czy i ty masz wrażenie, że masz w sobie chaos? Czy i Ty pozwolisz by życie przeciekało ci przez palce, zostawiając cię w poczuciu bezradności i niemocy? Czy może TY jesteś tym, który ma już dość męczenia się i narzekania na los; tym kto ma odwagę o siebie zawalczyć?

Daj sobie prawo do swobodnego wyrażania siebie

Pracując z ludźmi widzę wpływ tego co działo się w ich dzieciństwie i domu rodzinnym na obecne przejawianie się tych osób w życiu. Doprawdy nie jest istotne ile lat mają obecnie te osoby i jak poważne zajmują teraz stanowisko. Szczególnie silne są blokady swobodnego wyrażania się dziecka. Ludzie dorośli, często dojrzali funkcjonują przez całe swoje życie jak zahukane dzieci. Nawet jeśli taka osoba ma teraz godne warunki i normalne relacje, dalej boi się swobodnie przejawiać. Osoby te boją się mieć własne zdanie, własne pomysły. W skrajnych przypadkach boją się powiedzieć cokolwiek lub cokolwiek zrobić własnego pomysłu, lub nawet zrobić cokolwiek w ogóle. Niektóre osoby żyją w swego rodzaju paraliżu własnej osoby. Często widzę ludzi, którzy są tak napięci, że ledwo wytrzymują ze sobą, generując w głowie nieustanne strofowanie siebie i surowość podobną do tego co wyrażała ich matka lub ojciec. Dobra wiadomość jest taka, że jest wyjście z tego zaklętego kręgu blokad, aczko...