Przejdź do głównej zawartości

Uwięzieni w emocjach

Czy ty tez jesteś więźniem swoich emocji? Czy ty też jak wiele innych osób chcesz je ścisnąć w sobie, zagłuszyć, nie dając prawa tej energii by istniała? Czy ty też walczysz ze sobą by nie czuć tego co czujesz? Czy ty tez boisz się swoich emocji?
Jak sądzisz, czy jest wyjście z tego więzienia?
Tak, o ile dasz sobie prawo do tego by odczuwać w pełni swoje uczucia, emocje i pozwolisz sobie z dużą dozą cierpliwości wznieść się do poziomu wyższego niż funkcjonowanie oparte jedynie na myśleniu w stary sposób i reagowaniu opartym jedynie o stare, dotychczasowe nawyki. Niestety tłumienie odczuć nie prowadzi do celu, a pewnie twoim celem jest po prostu wolność od cierpienia, od szarpaniny ze sobą i z innymi.
Co to za poziom? Jest to poziom uczuć wyższych. Takie uczucia jak miłość, życzliwość, ciepło, radość, szczęśliwość umożliwiają dosłownie „ wskoczenie” do przestrzeni  harmonii i pokoju. Wykorzystaj mądrze swoje emocje, głównie jako skuteczny barometr na drodze własnej transformacji. Twoje emocje mogą być bardzo użyteczne, uświadamianie sobie ich poszerzy twoje zrozumienie siebie i twoją percepcję rzeczywistości. Doprowadź do takiego stanu, ze z miłującą otwartością, w poczuciu bezpieczeństwa przyjmiesz każdego gościa - emocję, która zechce coś ważnego ci zakomunikować. Po pewnym czasie, po „wypełnieniu  misji”  twoja „ pomocnica -  emocja” sama da ci znać, że jej rola już jest zakończona i po prostu odejdzie. Natomiast ty, wdzięczny swoim odczuciom zanużysz się w pokoju jaki od zawsze nosisz w sobie.

Sesje, które przeprowadzam są przestrzenią, w której w bezpieczny i komfortowy sposób możesz nauczyć się rozumienia swoich odczuć oraz miejscem i sposobnością uwolnienia umęczenia  własnymi emocjami.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wołanie o miłość

Albo jest miłość albo jest wołanie o miłość, więcej opcji nie ma.

Odnaleźć smak życia

Czy i ty jesteś tym, co zapomniał jak smakuje życie? Czy i ty jesteś tym kto nie wierzy w siebie, nie docenia tego kim jest? Czy i Ty pozwoliłeś by twoja wrażliwość na otaczający świat, na jego piękno została uśpiona? Czy i Ty masz wrażenie, że zmagasz się z życiem? Czy i ty masz wrażenie, że masz w sobie chaos? Czy i Ty pozwolisz by życie przeciekało ci przez palce, zostawiając cię w poczuciu bezradności i niemocy? Czy może TY jesteś tym, który ma już dość męczenia się i narzekania na los; tym kto ma odwagę o siebie zawalczyć?

Daj sobie prawo do swobodnego wyrażania siebie

Pracując z ludźmi widzę wpływ tego co działo się w ich dzieciństwie i domu rodzinnym na obecne przejawianie się tych osób w życiu. Doprawdy nie jest istotne ile lat mają obecnie te osoby i jak poważne zajmują teraz stanowisko. Szczególnie silne są blokady swobodnego wyrażania się dziecka. Ludzie dorośli, często dojrzali funkcjonują przez całe swoje życie jak zahukane dzieci. Nawet jeśli taka osoba ma teraz godne warunki i normalne relacje, dalej boi się swobodnie przejawiać. Osoby te boją się mieć własne zdanie, własne pomysły. W skrajnych przypadkach boją się powiedzieć cokolwiek lub cokolwiek zrobić własnego pomysłu, lub nawet zrobić cokolwiek w ogóle. Niektóre osoby żyją w swego rodzaju paraliżu własnej osoby. Często widzę ludzi, którzy są tak napięci, że ledwo wytrzymują ze sobą, generując w głowie nieustanne strofowanie siebie i surowość podobną do tego co wyrażała ich matka lub ojciec. Dobra wiadomość jest taka, że jest wyjście z tego zaklętego kręgu blokad, aczko